/1/desc|ubrania.2gb.waw.pl|/5/asc|www.ruchy.marcin.bedzin.pl|cebula.dlugopis.info Z nocnej lektury

Z nocnej lektury



Z nocnej lektury: Do starego portu gdańskiego wciągano statki na długich linach wleczonych przez pracujących na brzegu robotników lub przez zaprzęgi konne. Tak przechodziły one obok twierdzy. Jeszcze w połowie XIX wieku pracowali „wciągacze", pobierając należne o-płaty, ale już wtedy pojawiły się pierwsze parowe holowniki i zaczęły wygrywać walkę ze znojem ludzkich mięśni, o koniach nie mówiąc. Wybuchł ostry opór zagrożonych bezrobociem gdańskich burłaków, popierany przez ich majstrów i przedsiębiorców. Doprowadziło to do policyjnego zakazu pracy holowników. Z nocnych koszmarów: Wizja świata bez honoru, tak jak bywamy straszeni wizją świata bez surowców czy świata bez wody. Gzy możliwa? Mamy honor na swoich sztandarach, ale co mamy w sercach? Z porannego przebudzenia: I co ja z tego wszystkiego wiem? Co zrozumiałem? Gdzie mój nieodcedzony z piasku sens? Dlatego: